Po dlugiej nieobecnosci, czas nadrobic zaleglosci- taki rym na przywitanie :)
nie wiem od czego zaczac, czy od prezentacji, tiszertow zaleglych, czy zdradzania nowych pomyslow? W Polsce, wiem, pogoda malo ciekawa i daje Wam popalic. w Anglii natomiast, coraz bardziej wiosna daje nam znac, ze niedlugo nadejdzie!
A im wiecej slonca- tym wiecej pomyslow w mojej glowie.
Nawet zostala kupiona (niewielka, ale to i tak juz cos!) maszyna do szycia i powstaja pierwsze autorskie toreki. moze "torebka" to za duze slowo, wiec nazwijmy to "poręczna siateczka" :) Może przypadna Wam do gustu?
Póki co dzielę się z Wami tiszertem dla Koko! Silan babka- więc tekst silny! Ale, jesli zycie i ludzie daja nam w kość, to czas im pokazać, że nasze życie w naszych rekach, a co!
Koko, z tego miejsca, gorąco Cię całuję!




KOchana moja:*<3
OdpowiedzUsuńwracaj już,wino czeka:*